Kończy rozmowę i mówi do nich dwa słowa: .

Nuri skłonił się i podziękował gospodarzom. Mimo wszystko nie chciał tracić dwóch tygodni. Jeśli w jego rodzinnych stronach toczyła się wojna, to pragnął tam dotrzeć możliwie najszybciej.. - Jestem niewinny... Nie chciałem go zabić.... Lloyd cofnął i ponownie włączył pozbawiony dźwięku fragment filmu. Prentice pykał fajkę coraz bardziej zniecierpliwiony, gdy kolejne sekundy mijały.. Powagą jagnię. - Wcale nie był taki jak ty. Był straszny.. - Wiecie, nad czym się zastanawiam?-pyta Jez. - Wszystkie ofiary zostały zabite w swoich domach i tam znaleziono ich ciała. Żadna nie została wywieziona na wysypisko śmieci, wyrzucona do rzeki czy coś w tym stylu. A w domu Petera nic nie ma..